
Spis treści
Tylko w pierwszym tygodniu marca odnotowano 55 tys. przypadków zachorowań na grypę. Tymczasem, im więcej pacjentów, tym większe zapotrzebowanie na leki, których w trakcie sezonu infekcyjnego zabrakło w Polskich aptekach. W takich sytuacjach kluczowe jest sprawne działanie firm z branży logistyki farmaceutycznej.
"Trzykrotnie więcej zachorowań niż w latach poprzednich"
Obecnie aktywność wirusa grypy stopniowo się zmniejsza. W ostatnim tygodniu odnotowano ok. 30 proc. spadek liczby zachorowań w porównaniu z pierwszym tygodniem marca. Jednak jeszcze kilka tygodni wcześniej, 18 lutego, GIS informował, że do centrum e-Zdrowia (do którego swoje dane zgłasza ok. 50 proc. przychodni) zgłoszono od września około miliona przypadków grypy. Główny Inspektorat Sanitarny zaznaczył, że w tym sezonie zachorowań jest co najmniej trzykrotnie więcej niż w poprzednich latach.
Eksperci szacują, że od września ubiegłego roku z powodu samej grypy i jej powikłań zmarło już nawet tysiąc osób. Dane z końca lutego napływające z gabinetów lekarskich poprzez systemy Centrum e-Zdrowia wskazały także, że odnotowano 13 tys. przypadków zachorowań na RSV, ok. 4 tys. na COVID-19 i ok. 400 zachorowań na krztusiec.
Grypa, Covid-19, RSV. Wyzwanie dla branży farmaceutycznej
Sytuacja związana ze wzmożonym sezonem zachorowań wywołała problemy z dostępnością niektórych leków, co mogło mieć przełożenie na przerwy w ciągłości łańcuchów dostaw.
– Zauważyliśmy, że z tygodnia na tydzień rosło zapotrzebowanie na konkretne leki. Jako profesjonalny dostawca medykamentów, musieliśmy sprawnie zarządzać procesami, by w jak najkrótszym czasie dostarczyć niezbędne produkty medyczne do wskazanych odbiorców i placówek medycznych – wyjaśnia Daniel Charucki, kierownik transportu w firmie logistycznej Pharmalink.
W okresie od września, gdy sezon zachorowań jest zwykle największy, pacjenci najpilniej potrzebują m.in. leków na grypę i infekcje wirusowe. To jednak nie jedyny czas w roku, gdy dostawy leków są nieco bardziej intensywne. Jak wyjaśniają specjaliści Pharmalink, na bieżąco monitorują sytuację na rynku farmaceutyków.
- Przewoźnicy dokładają wszelkich starań, by leki dostarczać w jak najkrótszym czasie. Utrzymujemy niemal 100 proc. terminowości dostaw, nawet w okresach zwiększonego zapotrzebowania. Im sprawniej my będziemy działać, tym lepiej zaopatrzone będą miejsca, do których pacjenci przychodzą po pomoc – dodaje Daniel Charucki.
Nie tylko logistyka. Także magazynowanie leków ma znaczenie
Magazynowanie leków to ważny etap w całym łańcuchu dostaw mający bezpośredni wpływ na skuteczność dystrybucji. To, jak składowane są leki i w jakich warunkach są przechowywane, ma znaczenie dla ich właściwości.
Odpowiednia infrastruktura umożliwia gromadzenie większej ilości leków, dzięki czemu zwiększa się możliwość przygotowania na sytuacje awaryjne lub nagłe wzrosty infekcji i zapotrzebowanie na medykamenty.
Jak podkreśla Michał Wiśniewski, kierownik magazynu hurtowni farmaceutycznej Pharmalink, magazyny muszą spełniać normy przeciwpożarowe, być zabezpieczone przed działaniem warunków zewnętrznych, posiadać monitoring temperatury i wilgotności. Powinny też być zabezpieczone przed szkodnikami. – Mamy blisko 10000 miejsc paletowych w temp. 15-25 stop. C oraz 400 miejsc w temp. 2-8 stop. C, ale w dalszym ciągu optymalizujemy powierzchnie i rozwijamy zaplecze infrastrukturalne – wyjaśnia Wiśniewski.